Kolorowanki Toy Story: Gdzie zabawki ożywają, a wyobraźnia nie ma granic! 🚀🤠
Czy pamiętacie ten moment, gdy Woody i Buzz po raz pierwszy wzięli się za ręce (albo raczej za sznurki?) i polecieli w stronę przygody? Teraz możecie tchnąć życie w ich świat… za pomocą kredek! Kolorowanki Toy Story to nie tylko papier i farby – to bilet do pokoju Andy’ego, gdzie każdy znaczek ma swoją historię, a kowbojowie rywalizują z astronautami o to, kto błyszczy bardziej!
Dlaczego Toy Story? Bo tu każda zabawka ma duszę!
- Szeryf Chudy z sercem na wideoczu i kapeluszem, który zna lepsze czasy.
- Buzz Astral z jego kosmicznymi ambicjami („Do nieskończoności… i jeszcze dalej!”).
- Rex, który drży ze strachu przed własnym cieniem… i własnymi zębami.
- Jessie – kowbojka, która udowadnia, że dziewczyny też mogą być twarde jak skała (i mieć warkoczyki w tęczowych barwach!).
W kolorowankach Toy Story możecie sprawić, że Kosmiczny Rangers Buzz będzie miał różowy skafander, a pan Bulwa… no cóż, może wreszcie przestanie być „niedokończony”? Albo dodać mu wąsiki?
Czy wiecie, że…
- Buzz Lightyear miał pierwotnie nazywać się Lunar Larry? (Szczęśliwie zmienili – „Do nieskończoności…” brzmi lepiej niż „Na Księżyc, Larry!”).
- Ciężarówka Pizza Planet pojawia się w każdym filmie Pixara – znajdziecie ją nawet w „Iniemamocnych”!
- Aktor podkładający głos Rexowi, Wallace Shawn, był tak zestresowany, że… reżyserzy musieli go przekonywać, że nie brzmi jak „przerażony kurczak”!
Jak sprawić, by kolorowanie stało się przygodą?
- „Ratujmy Prosiaka!” – Stwórzcie komiksową historię, w której Prosiak ucieka przed złośliwym Szeregowym, a Wy musicie go pokolorować, zanim… spadnie z łóżka!
- Kosmiczny wyścig: Kto pierwszy pokoloruje wszystkie gwiazdy na skafandrze Buzz’a? Nagroda: prawo do obejrzenia ulubionej sceny z filmu!
- Wystawa w kredkowej galerii: Przyklejcie kolorowanki na drzwiach lodówki – niech Andy zobaczy, że jego zabawki mają nowe życie!
P.S. Jeśli myślicie, że to tylko kolorowanki… W kolorowankach Toy Story kryje się coś więcej: magia przyjaźni, która przetrwała nawet kosmiczne burze. A może przy okazji przypomnicie sobie, jak to jest wierzyć, że zabawki… żyją, gdy nie patrzycie?