blog

Pierwszy dzień wiosny? Czas rozłożyć kolorowe armagedony!

Pierwszy dzień Wiosny

Wyobraźcie sobie, że wiosna to nieśmiała malarka, która dopiero odkręca wieczko od farb. A my? Jesteśmy jej pomocnikami – mamy prawo rozpychać się pędzlami i zalewać świat odcieniami, które zimą drzemały w pudełkach. Bo przecież pierwszy dzień wiosny wcale nie musi być sterylny! Może być poplamiony pastelowym różem, rozbryzganą zielenią i żółcią, która krzyczy: „Hej, tu jestem!”.

Kolorowanki? To dopiero początek rewolucji!
Pamiętacie te sztywne kontury drzewek z podręczników? Zapomnijcie. Wiosna lubi przekraczać granice! Dlaczego liście mają być tylko zielone? Niech jeden będzie w groszki, drugi w tęczę, a trzeci… niech w ogóle nie ma liści, tylko skrzydła! Dajcie dzieciom prawo do buntu przeciwko kolorowaniu „według numerków”. Niech mazają poza linie, mieszają kredki z flamastrami, a nawet doklejają do kartek płatki forsycji znalezione za oknem. Perfekcja? Nie, dziękujemy. Tu liczy się zabawa!

Pomysły, które rozbudzą nawet zimowe leniwce:

  • „Łapcie wiatr w kredki!” – Przyczepcie kolorowankę z latawcami do tablicy korkowej i niech dzieci pokażą, jak wygląda wiosenna zawierucha. Pofałdowane chmury, spodnie powiewające na sznurku, włosy dmuchane w tysiąc stron – nagle kartka ożyje!
  • Kwiecista inwazja – Wydrukujcie kontury pustej łąki i rzućcie wyzwanie: „Wypełnijcie to, zanim zrobi to prawdziwa wiosna!”. Bonusowe punkty za wymyślanie nazw dla wymyślonych kwiatów („Pani Złotoucha” brzmi dostojnie, prawda?).
  • Deszczowe szaleństwo – Kolorowanka z parasolem? Nuda! Niech dzieci zamienią ją w mapę podróży kropli wody: od chmury, przez kałużę, po kran w kuchni. A może ta kropla jest… różowa i śpiewająca? Czemu nie!

A na koniec? Wystawa pod chmurką!
Przywiążcie kolorowanki sznurkiem do gałęzi (niech wiaterk je podziwia), powieście na lodówce magnesem w kształcie bociana albo podrzućcie sąsiadom do skrzynki. Bo wiosna to najlepszy czas, by dzielić się kolorem – nawet jeśli twoje „dzieło” wygląda, jakby przetoczył się przez nie stado rozbrykanych motyli.