Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałaby wasza głowa, gdyby można było do niej zajrzeć? W świecie kolorowanek W głowie się nie mieści wszystko jest możliwe! Tu Radość skacze po tęczowych chmurach wspomnień, Smutek przytula się do niebieskich poduszek, a Strach… no cóż, ten akurat chowa się za kredkami. Przygotujcie się na podróż do środka umysłu, gdzie kolory mają moc przemiany emocji w przyjaciół!
Bajka, która pokazuje, że nawet smutek ma sens
Film W głowie się nie mieści to opowieść o 11-letniej Riley, której życie wywraca się do góry nogami po przeprowadzce do nowego miasta. Ale prawdziwa akcja dzieje się… w jej głowie! Tam pięć emocji – Radość, Smutek, Gniew, Strach i Odraza – zarządzają wspomnieniami, marzeniami i decyzjami. Gdy Radość i Smutek przypadkiem wyruszą w podróż po zakamarkach umysłu, świat Riley staje na krawędzi. Czy uda im się wrócić na czas, zanim cała jej osobowość zmieni się w… szarą kupkę nostalgii?
W kolorowankach W głowie się nie mieści możecie odtworzyć tę historię lub stworzyć własną wersję. Może Gniew postanowi zostać joginem? A Strach odkryje, że lubi balet? W tym świecie „normalne” nie istnieje – tylko „emocjonalnie szalone”!
Postacie, które pokochają nawet dorośli
- Radość – Żółta iskra energii, która wierzy, że każdy problem da się rozwiązać uśmiechem. W kolorowankach możecie dać jej suknię z brokatem lub… skrzydła motyla!
- Smutek – Niebieska postać o oczach jak kałuże po deszczu. Ona udowadnia, że czasem płacz to najlepsze lekarstwo. Pro tip: Pokolorujcie jej szalik w ulubione barwy Riley!
- Gniew – Czerwona kula ognia, która gotuje się jak czajnik. W Waszej wersji może mieć wąsy albo… różową muszkę? (Dla kontrastu!).
- Strach – Fioletowy neurotyk, który nosi sweter w dziwne wzory. W kolorowankach W głowie się nie mieści możecie mu dodać kask rowerowy – na wszelki wypadek!
- Odraza – Zielona elegantka, która kręci nosem na wszystko. Propozycja: suknia w paski zebry i szpilki z kolcami!
Czy wiecie, że…
- Pierwotnie emocji miało być 27! Na szczęście twórcy wybrali pięć, by nie przypominało to gry w bingo.
- Wyspa Głupawki (to ta z różowym słoniem!) powstała dzięki… dziecięcym rysunkom synów reżysera!
- Postać Smutku miała nosić okulary, ale zdecydowano, że będą „przeszkadzać w przytulaniu”.
Jak zamienić kolorowanie w terapię dla duszy?
- Mapa emocji: Narysujcie własne „wyspy osobowości” – np. Wyspę Czekolady, Wyspę Kociego Mruczenia czy Wyspę Tańca w Deszczu.
- Kolorowe wspomnienia: Każde wspomnienie Riley ma swój kolor (złote = radosne, niebieskie = smutne). Stwórzcie własną paletę! Np. fioletowy = dzień, gdy nauczyliście się jeździć na rowerze.
- Wywiad z emocjami: Niech dziecko wybierze, którą emocję „będzie” dziś kolorować. „Cześć, jestem Gniew! Dlaczego mam czerwony nos? Bo ktoś zjadł ostatnie ciastko!”.
Fakty, które zaskoczą nawet mózgowe trolle
- Pomysł na film narodził się, gdy reżyser Pete Docter obserwował, jak jego córka przechodzi trudny okres dojrzewania. „Chciałem pokazać, że emocje nie są wrogami” – mówił.
- Sala Kontroli w głowie Riley wzorowana jest na… centrum dowodzenia NASA! (Stąd te joysticki i ekwipunek kosmiczny).
- Bing Bong, różowy przyjaciel-wyobraźnia, miał pierwotnie przypominać morskiego konia, ale ostatecznie stał się mieszanką słonia, kota i… cukierkowej watahy!
Po co nam kolorowanki W głowie się nie mieści?
Bo uczą, że wszystkie emocje są ważne – nawet te, które wolimy chować pod dywan. Gdy dziecko maluje Smutek na niebiesko, może zapytać: „Czemu czasem płaczę?”. Gdy daje Gniewowi różową muszkę – śmieje się z tego, że złość może być… zabawna. To nie tylko kolorowanie – to pierwszy krok do rozmowy o tym, co buzuje w małych (i dużych!) głowach.
P.S. Jeśli po skończonej zabawie usłyszycie: „Mamo, a wiesz, że dzisiaj moja Radość przegrała ze Smutkiem?” – nie panikujcie. To znak, że właśnie odkryliście wspólnie magię emocjonalnego IQ. A może przy okazji przypomnicie sobie, jak to jest być dzieckiem, które wierzy, że w głowie mieszka pięć kolorowych stworków? 🎭